lutego 18, 2017

KOSMETYCZNE NIEWYPAŁY #1

Cześć 

Chyba każda z nas od czasu do czasu trafi na kosmetyk, który okaże się totalnym niewypałem, więc w dzisiejszym poście troszkę ponarzekam i opowiem 
Wam o dwóch produktach, na który bardzo się zawiodłam.




Pierwszym z nich będzie LIRENE Nawilżający żel do mycia twarzy. Na opakowaniu pisze, że żel ma usuwać zanieczyszczenia, odbudowywać warstwę hydrolipidową naskórka, głęboko nawilżać, koić i łagodzić skórę. Pochwalić go muszę za ładny, świeży zapach i dobre oczyszczanie. I niestety to byłby koniec pochwał. Teoretycznie ma nawilżać, a jak jest w praktyce? W praktyce jednak bardzo wysusza. Zaraz bo użyciu moja skóra co prawda jest oczyszczona ale towarzyszy temu ściągnięcie i uczucie przesuszonej skóry. Mimo tego, że na noc nakładam krem nawilżający, rano budzę się z suchymi skórkami na nosie, brodzie czy policzkach. Także moim zdaniem ten żel z nawilżaniem nie ma nic wspólnego. 





Kolejnym bublem jest ZIAJA Płyn do demakijażu oczu, nawilżający. Producent zapewnia, że płyn ten ma skutecznie i delikatnie usuwać makijaż oraz nawilżać. W moim przypadku totalnie się nie sprawdził w pierwszej jak i w drugiej kwestii. Nie radzi sobie nawet z lekkim makijażem oczu. Największe problemy sprawia mu tusz do rzęs i to nawet niewodoodporny. Rozciera go jedynie wokół oczu i niestety nie udaje mi się zmyć wszystkiego nie korzystając z innego płynu. Aby mniej więcej zmyć makijaż muszę użyć 4, 5 wacików. Jeśli o nawilżenie chodzi to również nie ma z nim nic wspólnego. Co prawda nie wysusza skóry wokół oczu ale i nie wpływa na nią odżywczo. 





Miałyście, któryś z tych produktów? A może ostatnio trafiłyście na jakiś niewypał? :)

Do następnego 

-----------------------------------------
Zapraszam do zaobserwowania mojego bloga aby zawsze być na bieżąco i nie przegapić żadnego posta :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Patrycja Baranowska , Blogger